Kryszkiewicz: Kazuistyka w służbie resortu

Małgorzata Kryszkiewicz
Małgorzata Kryszkiewicz, redaktor Gazety PrawnejDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
16 stycznia 2015

Kazuistykę mało kto lubi. Sarkają na nią sędziowie, utyskują adwokaci, brzydzi się ustawodawca. Niechęć do niej przebija z projektów sygnowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Jako przykład podam procedowaną właśnie w Sejmie nowelizację ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury.

 Tam niechęć do takiej metody formułowania przepisów widać jak na dłoni. Chodzi konkretnie o przepisy, które pozwalają ministrowi sprawiedliwości zgłosić sprzeciw wobec kandydata na wykładowcę krakowskiej szkoły. Bronił ich jednak jak lew Wojciech Hajduk, wiceminister sprawiedliwości. Pytany przez DGP, dlaczego nie wskazują wprost, z jakich powodów minister może ów sprzeciw wyrazić, stwierdził m.in., że „kazuistyka niszczy prawo”. I trudno się z tym nie zgodzić. Szkoda tylko, że resort traktuje to nie jako zasadę, a jako wygodną wymówkę.

Pozostało 67% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.