Mam troje dzieci – roczne bliźniaki i czteroletnią córkę – opowiada pani Monika. – Do tej pory wyjeżdżając gdziekolwiek samochodem, radziliśmy sobie jakoś, bo niemowlęce foteliki mieściły się obok większego fotelika starszej córki. Kiedy chłopcy podrośli, trzeba było zmienić ich siedziska. Teraz jednak wszystkie trzy się nie mieszczą obok siebie na tylnej ławce. Słyszałam, że obecnie w takiej sytuacji najstarsze dziecko może podróżować bez fotelika, zapięte jedynie pasami bezpieczeństwa. Czy to prawda? Zdawałoby się, że zaostrzane są przepisy w podobnych kwestiach. Skąd takie złagodzenie – zastanawia się mama trzyosobowej gromadki
Rzeczywiście, w połowie maja zmodyfikowano nieco przepisy dotyczące przewożenia dzieci samochodami osobowymi. Najbardziej kontrowersyjną ze zmian i jedyną łagodzącą paragrafy jest przyzwolenie na przewożenie dziecka, które ukończyło przynajmniej trzy lata, w pasach bezpieczeństwa – ale bez fotelika – na tylnym siedzeniu. Pod warunkiem wszakże, że na tym samym siedzeniu znajduje się już dwoje dzieci w fotelikach, a trzeciego zamontować się nie da. To sytuacja dokładnie taka, jak opisana przez panią Monikę. Ta zmiana jest wynikiem dostosowania naszych regulacji do rozwiązań przewidzianych przez unijne dyrektywy. I niejako usankcjonowaniem praktyki stosowanej przez rodziców w podobnej sytuacji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.