Odbierając list z sądu, nie trzeba kwitować tego podpisem

list, poczta, listy
Co do zasady, odbierając w placówce poczty list z sądu, adresat potwierdza to własnoręcznym podpisem i datą.ShutterStock
14 grudnia 2016

Ogólne zasady doręczania listów poleconych wskazują co prawda, że odmowa pokwitowania odbioru przesyłki rejestrowanej jest równoznaczna z odmową przyjęcia przez adresata listu. Pokwitowanie powinno zawierać czytelny podpis odbiorcy i datę odbioru. W takiej sytuacji odmowa skutkuje zwróceniem przesyłki do nadawcy na jego koszt.


Jednakże przy przesyłkach sądowych obowiązują przepisy szczególne, które stosuje się do doręczeń zarówno w postępowaniach cywilnych, karnych, jak i sądowoadministracyjnych. Co do zasady, odbierając w placówce poczty list z sądu, adresat potwierdza to własnoręcznym podpisem i datą. Przepisy wyraźnie jednak przewidują możliwość odmowy pisemnego pokwitowania odbioru. Co więcej, nie trzeba tego uzasadniać. W takiej sytuacji pracownik poczty ma obowiązek wydać list, zaś w zestawieniu przesyłek rejestrowanych oraz na zwrotnym potwierdzeniu odbioru (które trafia z powrotem do sądu) samodzielnie wpisuje datę doręczenia i adnotację o przyczynach braku podpisu adresata.

Pozostało 69% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.