Potomkowie Zabużan z drugiego końca świata też dostaną odszkodowanie

pieniądze
NSA uznał, że zainicjowanie sprawy przez jedną uprawnioną osobę ma również konsekwencje prawne dla pozostałych, nawet nieujawnionych sukcesorówShutterStock
10 października 2017

Jeśli jeden spadkobierca złoży wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty za mienie zabużańskie należące do jego przodków, to pozostali już nie muszą. Automatycznie stają się bowiem uczestnikami postępowania administracyjnego.

Wojewoda ma zaś obowiązek ustalić i poinformować wszystkich spadkobierców uprawnionych do uzyskania odszkodowania o tym, że sprawa jest w toku. Takie jest sedno wczorajszej uchwały NSA, która ostatecznie rozstrzyga spory co do tego, czy szansę na część rekompensaty mają także ci potomkowie repatriantów ze Wschodu, którzy nie złożyli odpowiedniego wniosku w terminie.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.