Odpowiedzialność za wprowadzanie na rynek zafałszowanej żywności działa automatycznie. Wystarczy samo stwierdzenie uchybienia.
Obserwując ostatni przypadek wykrycia koniny w mięsie przeznaczonym na brytyjskie sandwicze, można zadać sobie pytanie – o co tyle zamieszania? Zwłaszcza niektórzy przedsiębiorcy argumentują, że ostatecznie mięso to jest jadalne, dopóki zaś nie stwierdzono rzeczywistego zagrożenia dla zdrowia ludzi, szeroko zakrojone kontrole i zapowiadane sankcje wydają się znacznie na wyrost.
Niestety prawo żywnościowe niezwykle rygorystycznie ujmuje odpowiedzialność podmiotów działających na rynku spożywczym. Za wprowadzenie do obrotu zafałszowanej żywności przewidziano dwa rodzaje sankcji: karną oraz administracyjną. Przy tym ich zastosowanie nie jest uzależnione od tego, czy produkt stwarza jakiekolwiek niebezpieczeństwo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.