Szef prokuratury przechodzący w stan spoczynku albo przeniesiony na inne stanowisko w prokuraturze nie ma już prawa do pobierania dodatku funkcyjnego – orzekł Sąd Najwyższy.
Edward Zalewski był w latach 2009–2010 szefem Prokuratury Krajowej. Jego miesięczne wynagrodzenie wynosiło wówczas 18 tys. zł i obejmowało dodatek funkcyjny w wysokości 3 tys. zł.
Kiedy Prokuraturę Krajową zlikwidowano, w jej miejsce powołano generalną, na której czele stanął Andrzej Seremet. Zawiadomił Zalewskiego o przeniesieniu na stanowisko prokuratora prokuratury apelacyjnej. Ten sprzeciwił się zesłaniu, wobec czego z mocy prawa przeszedł w stan spoczynku. Seremet ustalił wtedy jego wynagrodzenie na 15 tys. zł. Nie doliczył mu bowiem dodatku funkcyjnego. Na tym tle powstał spór.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.