Autopromocja

Wyścig na kruczki prawne nabiera tempa. Decyzja Zbigniewa Ziobry wywołała tsunami

Zbigniew Ziobro
Zbigniew ZiobroPAP / Maciej Goclon
18 października 2018

Zbigniew Ziobro chce zbadania zgodności Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej z naszą konstytucją.


Decyzja prokuratora generalnego wywołała istne tsunami. Zbigniew Ziobro chce, aby Trybunał Konstytucyjny zbadał przepis Traktatu o funkcjonowaniu UE pozwalający sądom zadawać Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytania dotyczące kształtu i ustroju władzy sądowniczej. Przeciwnicy pomysłu mówią o pierwszym kroku do wyjścia Polski z UE. Ci, którzy go bronią, uspokajają, że to normalna procedura. Wszyscy zdają się zapominać, że nasz TK już oceniał kwestionowany przez Zbigniewa Ziobrę unijny traktat.

Miało to miejsce w 2010 r. TK w pełnym składzie rozpoznawał połączone wnioski grupy posłów i senatorów. Wtedy nie dopatrzył się niekonstytucyjności traktatu. TK nie odnosił się wprost do podważanego dziś przepisu. Ale uzasadniając wyrok, przedstawił argumentację, która może mieć znaczenie dla oceny wczorajszej decyzji Zbigniewa Ziobry.

Trybunał stwierdził m.in., że Traktat o funkcjonowaniu UE korzysta ze szczególnego domniemania zgodności z konstytucją, co oznacza, że jego obalenie jest w praktyce bardzo trudne. Powodem jest procedura ratyfikacji traktatu z Lizbony. Doszło do niej w trybie art. 90 konstytucji.

Przepis ten stanowi, że Polska może na podstawie umowy międzynarodowej, takiej właśnie jak np. Traktat o funkcjonowaniu UE, przekazać w niektórych sprawach kompetencje organów państwowych organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu. Aby tak się stało, konieczne jest, aby ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację takiej umowy przyjął zarówno Sejm większością dwóch trzecich głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, jak i Senat, także większością dwóch trzecich głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. To wymagania przewyższające nawet te, które dotyczą zmiany konstytucji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.