Radość spółdzielców z nadzwyczaj korzystnego dla nich wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie (wyrok z 8 grudnia 2016 r., sygn. VI ACa 1395/16) nie trwała długo. Prezesi betonowych molochów znaleźli bowiem metodę na utrzymanie stanowisk. I to nawet w razie nieuzyskania absolutorium podczas walnego zgromadzenia.
Przypomnijmy: stołeczni sędziowie uznali, że zarząd spółdzielni, który nie otrzyma od mieszkańców skwitowania, może zostać odwołany jeszcze na tym samym posiedzeniu walnego zgromadzenia. I wbrew temu, o czym przez lata przekonywali reprezentanci władz spółdzielczych, nie ma znaczenia to, czy punkt dotyczący odwołania danej osoby z pełnionej funkcji znajdował się w planowanym porządku obrad, czy też nie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.