- Przetwarzanie danych o stanie zdrowia to coraz ważniejszy temat, co widzimy też w kontekście aplikacji służących do śledzenia kontaktów w ramach walki z koronawirusem. Ich analiza niesie ogromne możliwości, chociażby w zakresie diagnostyki. Jednak ryzyka w postaci profilowania pacjentów, wykorzystywania tych informacji przeciwko nim (np. w kontekście relacji zatrudnienia) są tak poważne, że każde wykorzystywanie danych medycznych powinno wzbudzać w nas szczególną czujność. Takiej czujności oczekuję też od UODO - mówi Wojciech Klicki, prawnik w Fundacji Panoptykon.
We wczorajszym wydaniu DGP napisaliśmy, że Ministerstwo Zdrowia złożyło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie wyłudzania danych z systemu P1 – największej publicznej bazy danych o zdrowiu Polaków. Pytanie, czy to nie musztarda po obiedzie, skoro ktoś już dane w nielegalny sposób wyciągnął?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.