Większość skarżących oraz ich pełnomocników otwiera szampana w momencie uzyskania wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Celebracja wydaje się jednak przedwczesna. Prawdziwym sukcesem jest usunięcie naruszenia w sposób na tyle trwały, aby nie mogło się ono powtórzyć w przyszłości.
Wydaje się oczywiste, że skoro państwo podpisało i ratyfikowało Konwencję, to nie tylko zadeklarowało (w dobrej wierze) chęć przestrzegania określonego w niej systemu wartości, lecz także poddało się jurysdykcji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a to znaczy, że zobowiązało się do wykonywania orzeczonych przez trybunał wyroków.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.