Rok po precedensowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie prawa do bycia zapomnianym kilkudziesięciu profesorów prawa i badaczy internetu domaga się od Google'a informacji o tym, jakimi kryteriami kierują się jego analitycy przy rozpatrywaniu wniosków osób, które chcą usunięcia swoich danych z internetowej wyszukiwarki.
W otwartym liście opublikowanym w portalu medium.com grupa 80 naukowców specjalizujących się m.in. w ochronie danych osobowych, prawie internetu i nowych technologiach zarzuca koncernowi z Mountain View zatajenie informacji dotyczących tego, jakiego rodzaju dane zostały już wykasowane z wyników wyszukiwania, na podstawie jakich wyznaczników wnioski są odrzucane, a w szczególności, czym kierują się analitycy Google'a w przypadkach, gdy muszą podejmować decyzje wymagające znalezienia równowagi między indywidualnym prawem do prywatności a interesem publicznym i prawem do informacji.
W ostatnim roku do Google'a napłynęło ponad 255 tys. formularzy wniosków o usunięcie prywatnych danych, z czego 41 proc. zostało rozpatrzonych pozytywnie. W sumie z wyników wyszukiwarki zniknęło na skutek wyroku TSUE prawie milion linków.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.