Zapisałam się na intensywny wakacyjny kurs języka angielskiego. Początkowo wszystko szło świetnie. Zgodnie z umową lektor był native speakerem, miał z uczniami dobry kontakt, a ja czułam, że wreszcie się przełamuję, by swobodnie mówić w języku Szekspira. Niestety, po kilku tygodniach kursu nauczyciela zmieniono na Polaka, dla którego angielski nie jest językiem ojczystym. Domagam się zerwania umowy i zwrotu pieniędzy, ale szkoła odmawia. Czy słusznie – pyta pani Katarzyna.
W sporze czytelniczki ze szkołą językową to pani Katarzyna ma rację. Osoba lektora stanowi jeden z najważniejszych czynników przy wyborze kursu językowego. Dlatego też wymiana może całkowicie zmienić wartość nauki w danej szkole. Szczególnie jeśli nauczyciela będącego native speakerem w zakresie danego języka zastępuje Polak, dla którego nie jest on przecież ojczystą mową.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.