Autopromocja

Lepiej, by palestra nie dyskutowała

Niewygodne pytania
Niewygodne pytaniaDziennik Gazeta Prawna
31 marca 2015

Adwokaci i aplikanci adwokaccy nie będą pytani o to, jak widzą przyszłość swojego samorządu. Taką decyzję podjęła właśnie Naczelna Rada Adwokacka.

Czy adwokatura powinna rozważać połączenie z radcami prawnymi? – to jedno z pytań, które korporacja miała zadać swoim członkom. Ale nie zada, by „nie siać niepotrzebnego fermentu”.

– relacjonuje prof. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu.

– mówi.

Głos zainteresowanych

Pytania (patrz: grafika) przygotował zespół pracujący nad strategią adwokatury. Dokument miał sformułować wizję tego, czym adwokatura ma być, jak zamierza zareagować na konkurencję radców prawnych i czego członkowie korporacji oczekują od jej władz. Przewodniczący zespołu, mec. Gutowski, nie kryje zdziwienia takim obrotem sprawy.

– przypomina dziekan Gutowski.

Jak dodaje, podczas dyskusji na plenum padały stwierdzenia, że wybór członków NRA do reprezentowania adwokatury upoważnia zarazem do napisania jej strategii. W związku z tym rozsądniej będzie, jeśli to rada stworzy omawiany dokument, a następnie przedłoży go Krajowemu Zjazdowi Adwokatury (ciału, które odpowiedzialne jest m.in. za wybór nowych krajowych władz). W takim przypadku jednak o dyskusji wszystkich przedstawicieli samorządu nie będzie już mowy.

– przekonuje mec. Gutowski, dodając, że decyzje strategiczne powinny należeć do osób najważniejszych w samorządzie: jego członków.

– twierdzi dziekan Gutowski.

Z demokracją na bakier

Nic więc dziwnego, że sobotnie wydarzenie wywołało w środowisku burzę. W ocenie prawników decyzja NRA jest niebezpieczna, bezprecedensowa i nie ma jakiegokolwiek sensownego uzasadnienia. Padają też zarzuty, że władze naruszyły zasady demokracji. Na jednej z adwokackich grup dyskusyjnych mec. Konrad Pogoda oburzał się: „Mam poważną wątpliwość co do tego, czy taka uchwała ma w ogóle rację bytu. (...) Nie jesteśmy ubezwłasnowolnieni przez to, że jesteśmy adwokatami. Nie jesteśmy też ograniczeni umysłowo, żeby trzeba było nam zamykać usta. (...) Jak chcemy wychować nowy narybek, jeśli zamyka się nam usta i zakazuje rozmów na istotne tematy? Przypomina mi to warunki Korei albo innego państwa leżącego trochę bliżej naszej wschodniej granicy. (...) Dokąd my zmierzamy? Przecież ta uchwała jest wyraźnym komunikatem, jak NRA traktuje całą resztę adwokatów, która nie jest we władzach”.

W podobnym tonie wypowiada się również Zbigniew Krüger, adwokat z kancelarii Krüger & Partnerzy.

– komentuje.

Jego zdaniem zaproponowane pytania nie były w najmniejszym stopniu kontrowersyjne i dotyczyły spraw oczywistych z punktu widzenia długoletniej wizji i strategii samorządu.

– akcentuje prawnik.

dodaje mec. Krüger

W jego ocenie adwokatura winna wypracować taką lub inną, ale spójną i długoterminową wizję własnej polityki, by uniknąć sytuacji, z jaką adwokaci mieli do czynienia przy nowelizacji dopuszczającej radców prawnych do obron w sprawach karnych.

– zastanawia się ekspert.

Dyskusja (nie)wykluczona

Adwokat Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej, przekonuje jednak, że decyzja władz wcale nie oznacza, że głos szeregowych adwokatów się nie liczy.

– przekonuje mec. Dębowski.

W jego ocenie sformułowane pytania nie były jednak precyzyjne i wymagają przeredagowania.

– zaznacza.

Z mniejszym optymizmem wypowiada się jednak dziekan Gutowski.

– punktuje mec. Maciej Gutowski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.