Mgłosiek: Własny wysiłek mierzyć siłą oporu przeciwnika [POLEMIKA]

Piotr Mgłosiek
Piotr MgłosiekMedia
6 czerwca 2017

Pewnie sporo gorzkiej prawdy zawiera komentarz red. Małgorzaty Kryszkiewicz „Wrogów minister już zna, teraz poszuka sojuszników...” opublikowany w DGP z 24 maja 2017 r. Szanowna Pani Redaktor zdaje się zafascynowana znajomością natury ludzkiej, jaką wykazuje się minister sprawiedliwości, której dopatruje się w pozostawieniu sześciomiesięcznego okresu na podjęcie przez niego personalnych decyzji odnośnie do obsadzenia stanowisk prezesów sądów przez nowych, ministerialnych nominatów.

Istotnie w procedowanej w Sejmie noweli do ustawy o ustroju sądów powszechnych, która już wkrótce stanie się pewnie prawem obowiązującym, okres sześciu miesięcy został wskazany jako czas na swoistą „weryfikację” aktualnie sprawujących swoje obowiązki prezesów sądów powszechnych wszystkich instancji. Czas ten, jak domniemywa autorka, minister, znawca meandrów ludzkich charakterów, pozostawia na objawienie się swoich sojuszników wśród sędziów, którzy – gdy tylko nowela wejdzie w życie – masowo rzucą się do szkalowania aktualnych prezesów w równie masowo wysyłanych do ministerstwa listach, by nie rzec: donosach. Wszak wrogów wśród prezesów minister już zna. Pani Redaktor wskazuje, że są to wszyscy sędziowie w randze funkcyjnej, którzy: brali udział w Kongresie Prawników w Katowicach, negatywnie opiniowali zmiany legislacyjne, zwoływali zebrania sędziów 20 kwietnia 2017. Czy to właściwe kryterium, kłócił się nie będę.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.