W odpowiedzi na trwający od wczoraj protest pracowników sądów resort sprawiedliwości przesłał do prezesów i dyrektorów sądów dwa pisma. W jednym z nich tłumaczy, że nie można zmuszać referendarzy sądowych, aby ci w zastępstwie nieobecnych urzędników protokołowali przebieg rozpraw. W drugim natomiast poleca, aby dyrektorzy rozważyli udzielenie „umów-zleceń osobom, które mogłyby wykonywać czynności za pracowników przebywających na zwolnieniach w związku z prowadzoną akcją protestacyjną”.
Wskazano przy tym, że z zapewnieniem na to środków nie będzie problemów, gdyż „w sądach wszystkich apelacji pozostają oszczędności w ramach wydatków bieżących”. I choć ministerstwo wyraźnie zaznacza, że tego typu rozwiązanie ma być stosowane jedynie w ostateczności (najpierw prezesi powinni przeprowadzić przegląd kadr i dokonać odpowiednich przesunięć), to i tak wywołało spore kontrowersje wśród protestujących.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.