SN: KRS źle uzasadnia swoje wybory

Gdy Krajowa Rada Sądownictwa postanawia przedstawić prezydentowi do powołania mniejszą liczbę kandydatów na sędziów niż liczba wakatów w danym sądzie, powinna swoją decyzję uzasadnić w sposób wnikliwy i wyczerpujący – taki wniosek płynie z właśnie opublikowanego uzasadnienia jednego z wyroków Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
Sąd NajwyższyShutterStock
10 lipca 2019

Gdy Krajowa Rada Sądownictwa postanawia przedstawić prezydentowi do powołania mniejszą liczbę kandydatów na sędziów niż liczba wakatów w danym sądzie, powinna swoją decyzję uzasadnić w sposób wnikliwy i wyczerpujący – taki wniosek płynie z właśnie opublikowanego uzasadnienia jednego z wyroków Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.

Sprawa znalazła się w SN na skutek odwołania się przez jednego z uczestników konkursu od uchwały KRS w przedmiocie przedstawienia prezydentowi wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego. Chodziło o konkurs do jednego z sądów apelacyjnych, w którym do obsadzenia były cztery stanowiska. Mimo że liczba uczestników była wystarczająca do zapełnienia wszystkich wakatów, rada zdecydowała się przedstawić prezydentowi jedynie trzech kandydatów. Niestety, zdaniem SN swojego rozstrzygnięcia nie wyjaśniła w sposób dostatecznie wnikliwy i wyczerpujący. Tymczasem, zdaniem izby, „podanie przyczyny nieobsadzenia wakującego stanowiska sędziowskiego jest istotne z uwagi na racjonalne wykorzystanie kadr sądownictwa powszechnego oraz potrzeby wynikające z obciążania poszczególnych sądów”. Dlatego też SN stawia tezę, że uzasadnieniu zaskarżonej uchwały brakuje odpowiedniej transparentności. A to z kolei „kontrargumentuje zastosowanie przez Krajową Radę Sądownictwa w przeprowadzonej procedurze konkursowej dostatecznie przejrzystych kryteriów oceny kandydatów”.

Pozostało 71% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.