Krajowa Rada Sądownictwa nie może na zasadzie uznaniowości decydować, czy pozostawić sędziego w stanie czynnym – uznała Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
Złożenie przez sędziego oświadczenia o woli dalszego pełnienia urzędu po osiągnięciu wieku przejścia w stan spoczynku, przedstawienie przez niego zaświadczenia lekarskiego oraz pozytywna opinia bezpośredniego przełożonego i zgromadzenia sędziów – to powinno wystarczyć Krajowej Radzie Sądownictwa do wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska przez sędziego. Rada nie może w tej procedurze sprawdzać, czy sędzia nadal nadaje się do pełnienia tego urzędu.
Nieswoje buty
Takie wnioski płyną z opublikowanego niedawno wyroku Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Zapadł on na skutek odwołania się przez jedną z sędzi od uchwały KRS o niewyrażeniu zgody na dalsze zajmowanie stanowiska w związku z osiągnięciem wieku przejścia w stan spoczynku. Izba, do której sprawa trafiła, uchwałę tę uchyliła. Stwierdziła przy tym, że KRS niejako weszła w nieswoje buty. Skład orzekający przypomniał bowiem, że zgodnie z konstytucją o powołaniu na urząd sędziego decyduje ostatecznie prezydent, a sędziowie są powoływani na czas nieoznaczony. Co więcej, ustawa zasadnicza nie przewiduje mechanizmów „weryfikacji” sędziowskich powołań. A „takim mechanizmem staje się procedura decydowania o pozostawieniu w stanie czynnym sędziego po osiągnięciu przez niego określonego wieku przechodzenia w stan spoczynku”. Izba podkreśla więc, że możliwość pozostawienia sędziego w stanie czynnym po osiągnięciu określonego wieku, na podstawie jego oświadczenia woli, nie może prowadzić do weryfikacji sędziów, na zasadzie uznaniowości organu. „Owa uznaniowość jest ograniczona zasadami dotyczącymi pełnienia urzędu sędziego” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.