Autopromocja

Nie ma procedury prawnej, która zmusiłaby prezydenta do odebrania ślubowania od nowych sędziów TK

Trybunał Konstytucyjny
Rzecznik prasowy prokuratora generalnego (PG) Mateusz Martyniuk informuje, że PG nie planuje skarżyć ustawy o TK.Media
13 listopada 2015

Prezydent dostał wolną rękę, jeżeli chodzi o odebranie ślubowania od pięciu nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Posłowie PiS wycofali z trybunału wniosek o zbadanie zgodności nowej ustawy o TK z konstytucją. A to oznacza, że trybunał nie będzie miał szansy ocenić, czy zgłaszane przez prezydenta wątpliwości co do trybu powołania nowych członków TK są uzasadnione. Wygląda więc na to, że to już koniec tego sporu – trybunał nie działa z urzędu, a dwa organy, które hipotetycznie mogłyby złożyć skargę w tym przedmiocie do TK, ewidentnie nie mają na to ochoty.

– To jest kwestia ustrojowa. Tymczasem rzecznik praw obywatelskich powinien zajmować się ochroną praw jednostek. I na tym właśnie zamierzamy się skupić – tłumaczy dr Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich.

Z kolei rzecznik prasowy prokuratora generalnego (PG) Mateusz Martyniuk informuje, że PG nie planuje skarżyć ustawy o TK. Podkreśla jednak, że mimo umorzenia postępowania z powodu wycofania przez PiS wniosku Andrzej Seremet w najbliższych dniach przedstawi swoje stanowisko na temat zaskarżonych przepisów.

Co teraz się stanie z piątką sędziów, którzy zostali w październiku wybrani przez Sejm do składu TK? – Nie ma procedury prawnej, która zmusiłaby prezydenta do odebrania od tych osób ślubowania. Można by się jedynie zastanawiać nad odpowiedzialnością konstytucyjną głowy państwa. Z drugiej strony prezydent może się bronić przed takim zarzutem, twierdząc, że swoją decyzją stoi właśnie na straży ustawy zasadniczej – zauważa dr Zbigniew Gromek, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. Dodaje, że jego zdaniem tylko jedna z obiekcji formułowanych przez prezydenta co do trybu, w jakim zostali wybrani członkowie TK, ma charakter prawny. Chodzi o przepis, który umożliwił wybór osoby mającej tytuł magistra prawa. – Pozostałe zarzuty wydają się mieć bardziej charakter polityczny. Trudno czynić Sejmowi zarzut z tego, że uchwalił nową ustawę o TK. To nie jest nic nadzwyczajnego, a tym bardziej nie można twierdzić, że korzystając z przysługujących mu kompetencji ustawodawczych, postąpił niezgodnie z ustawą zasadniczą – wskazuje dr Gromek.

Zarazem przyznaje, że nowo uchwalona ustawa o TK w części zerwała z zasadą, że to aktualny skład Sejmu wybiera sędziów TK. W obecnej sytuacji nie można wykluczyć, że w najbliższym okresie – nawet w perspektywie kilkuletniej – TK będzie musiał funkcjonować w okrojonym składzie.

– To możliwe i co istotne – nie będzie prowadziło do paraliżu prac sądu konstytucyjnego. Jednak na dłuższą metę utrudni jego funkcjonowanie – tłumaczy dr Gromek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.