Za kradzież energii nie wolno karać podwójnie

prąd
Seremet podniósł, że odpowiedzialność odszkodowawcza z art. 57 ust. 1 pkt 1 prawa energetycznego (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1059) egzekwowana jest według szczególnych zasadShutterStock
31 lipca 2014

Opłata za nielegalny pobór energii, poprzez swoją wysokość, pełni rolę odstraszającą, a więc analogiczną do sankcji karnej – takie stanowisko w sprawie, która zawisła przed Trybunałem Konstytucyjnym, przedstawił Andrzej Seremet, prokurator generalny.

Sprawa trafiła do TK ze względu na wątpliwości sądu rejonowego. Chodzi o kwestię, czy zgodne z ustawą zasadniczą są przepisy, na mocy których na osobę kradnącą prąd można nałożyć opłatę w wysokości pięciokrotności stawek za pobór prądu oraz pięciokrotności ceny energii elektrycznej, a jednocześnie można ją ukarać za popełnienie przestępstwa z art. 278 par. 5 kodeksu karnego (do pięciu lat pozbawienia wolności). Sąd nabrał wątpliwości, czy nie łamie to zakazu podwójnego karania, o którym mowa m.in. w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, a także czy nie narusza konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawa. Zdaniem Andrzeja Seremeta – tak.

Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.