Opłata za nielegalny pobór energii, poprzez swoją wysokość, pełni rolę odstraszającą, a więc analogiczną do sankcji karnej – takie stanowisko w sprawie, która zawisła przed Trybunałem Konstytucyjnym, przedstawił Andrzej Seremet, prokurator generalny.
Sprawa trafiła do TK ze względu na wątpliwości sądu rejonowego. Chodzi o kwestię, czy zgodne z ustawą zasadniczą są przepisy, na mocy których na osobę kradnącą prąd można nałożyć opłatę w wysokości pięciokrotności stawek za pobór prądu oraz pięciokrotności ceny energii elektrycznej, a jednocześnie można ją ukarać za popełnienie przestępstwa z art. 278 par. 5 kodeksu karnego (do pięciu lat pozbawienia wolności). Sąd nabrał wątpliwości, czy nie łamie to zakazu podwójnego karania, o którym mowa m.in. w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, a także czy nie narusza konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawa. Zdaniem Andrzeja Seremeta – tak.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
