Autopromocja

Zamówienia publiczne: Urzędnik, który uwzględni zarzuty stron, nie zawsze uniknie rozprawy

Firma
Po wpłynięciu odwołania w sprawie przetargu, zamawiający dostają czas na ustosunkowanie się do zarzutówShutterStock
7 marca 2012

Organizatorzy przetargów coraz częściej zgadzają się z zastrzeżeniami stawianymi przez przedsiębiorców. Jeśli jednak chociaż jedno z nich budzi wątpliwości, sprawa i tak musi trafić do KIO. A to generuje koszty.

771131-i02-2012-047-18300100e-803.jpg
Jak orzekała KIO w 2011 r.

Po wpłynięciu do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) odwołania w sprawie przetargu, zamawiający dostają czas na ustosunkowanie się do zarzutów. Jeśli uwzględnią wszystkie przed otwarciem rozprawy, postępowanie jest umarzane, a rozprawa nie dochodzi do skutku.

I jak pokazują statystyki, dzieje się tak coraz częściej. O ile w 2010 r. umorzono z tego powodu 10 proc. odwołań, o tyle w ubiegłym roku już 15 proc. Oznacza to więc pięćdziesięcioprocentowy wzrost.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.