Resort zdrowia upublicznił adresy e-mailowe zgłaszających uwagi do projektu jednego z rozporządzeń. Eksperci mówią o wycieku danych, a nawet bezpodstawnym ich przetwarzaniu. Organ nadzorczy nie widzi problemu i powołuje się na ustawę o działalności lobbingowej.
Ministerstwo Zdrowia poinformowało w maju, że prowadzi konsultacje publiczne dotyczące projektu rozporządzenia w sprawie zapotrzebowań oraz wydawania z apteki produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych. Uwagi można było zgłaszać wyłącznie w formie elektronicznej za pośrednictwem platformy ePUAP lub kierując wiadomości na adres e-mail Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego (przyjmującego zgłoszenia na podstawie upoważnienia od MZ). Na początku czerwca, już po wejściu w życie RODO, ukazał się na platformie Rządowego Centrum Legislacji (RCL) dokument zatytułowany „Uwagi – Uwagi obywateli”. Zawarto w nim nie tylko treść opinii farmaceutów, lecz także ich imiona i nazwiska, adresy mailowe, a w niektórych przypadkach informacje o stażu pracy i fakcie posiadania przez nich apteki.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.