Trwające od piątku Zgromadzenie Ogólne sędziów Sądu Najwyższego (ZO) zostało przerwane do jutra. Nie udało się nawet wyłonić komisji skrutacyjnej, która ma liczyć głosy oddane na kandydatów na I prezesa. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie komisja – z powodu braku zapisów w ustawie i regulaminie SN oraz nieustalenia tego w porządku obrad zgromadzenia – zdecyduje, jak będzie przebiegało głosowanie.
Chodzi o to, czy jeden sędzia będzie mógł oddać głos tylko na jednego kandydata, czy też głosowania nad kandydatami będą się odbywać osobno i sędziowie będą mogli głosować w każdym. W przypadku drugiego wariantu największe szanse mieliby zapewne tzw. starzy sędziowie, gdyż mają przewagę liczebną. – Wystarczy jednak, że prezydent dziś powoła do SN kolejne osoby, żeby to się zmieniło. Być może właśnie z tego względu przerwano obrady aż do wtorku – zauważa jeden z sędziów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.