Sprawa Ewy Tylman. Sąd uchylił wyrok uniewinniający Adama Z. . Będzie czwarty proces

Adam Z., Ireneusz Adamczak, Piotr Jóźwiak
Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok uniewinniający Adama Z. w sprawie śmierci Ewy Tylman i zdecydował o ponownym rozpatrzeniu sprawy przez sąd pierwszej instancji.PAP / Jakub Kaczmarczyk
dzisiaj, 12:34

Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok uniewinniający Adama Z. w sprawie śmierci Ewy Tylman i zdecydował o ponownym rozpatrzeniu sprawy przez sąd pierwszej instancji. Oznacza to, że jedna z najbardziej zagadkowych spraw kryminalnych ostatniej dekady ponownie wraca na wokandę. Proces będzie toczył się już po raz czwarty.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu 17 marca 2026 roku rozpatrzył apelacje wniesione przez prokuraturę oraz pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego – ojca zmarłej Ewy Tylman. Obie strony domagały się uchylenia wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z marca 2025 roku, który po raz trzeci uniewinnił Adama Z. od zarzutu zabójstwa.

Sąd drugiej instancji przychylił się do tych wniosków i zdecydował o uchyleniu wyroku uniewinniającego. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania przez sąd okręgowy, co oznacza rozpoczęcie kolejnego procesu.

Podczas rozprawy apelacyjnej obrońcy Adama Z. wnioskowali o utrzymanie w mocy wcześniejszego orzeczenia. Ich zdaniem apelacje były bezzasadne i nie wskazywały na błędy, które uzasadniałyby ponowne rozpatrywanie sprawy. Sam oskarżony nie pojawił się na sali rozpraw.

Tajemnicza śmierć Ewy Tylman w Poznaniu

Sprawa śmierci Ewy Tylman od lat budzi ogromne emocje i wciąż pozostaje jedną z najbardziej niejasnych historii kryminalnych w Polsce. Kobieta zaginęła w nocy z 22 na 23 listopada 2015 roku w Poznaniu po spotkaniu ze znajomymi. Ostatnią osobą, która widziała ją żywą, był Adam Z., kolega z pracy, z którym wracała z imprezy.

Kilka miesięcy po zaginięciu ciało 26-latki odnaleziono w rzece Warcie. Ze względu na zaawansowany rozkład zwłok biegli nie byli w stanie jednoznacznie ustalić przyczyny śmierci. Brak jednoznacznych ustaleń medycznych od początku znacząco komplikował postępowanie dowodowe.

Prokuratura uznała jednak, że to Adam Z. mógł doprowadzić do śmierci kobiety. Według aktu oskarżenia mężczyzna miał zepchnąć Ewę Tylman ze skarpy nad Wartą, a następnie wrzucić nieprzytomną do rzeki. Zarzut dotyczył zabójstwa z zamiarem ewentualnym – czyli sytuacji, w której sprawca przewiduje możliwość śmierci ofiary i godzi się na taki skutek. Za taki czyn grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Wielokrotne uniewinnienia Adama Z. i spór o dowody

Postępowanie w tej sprawie od lat budzi ogromne kontrowersje. Sąd Okręgowy w Poznaniu trzykrotnie analizował materiał dowodowy i za każdym razem uniewinniał Adama Z. od zarzutu zabójstwa.

Sędziowie podkreślali, że zgromadzony materiał dowodowy ma charakter wyłącznie poszlakowy i nie pozwala jednoznacznie wskazać sprawcy. W ustnym uzasadnieniu jednego z wyroków podkreślono, że nie ma żadnego dowodu bezpośrednio wskazującego, iż oskarżony doprowadził do śmierci kobiety.

Istotne znaczenie w sprawie miały także wątpliwości dotyczące jednego z kluczowych elementów postępowania – relacji policjantów, którzy twierdzili, że Adam Z. miał przyznać podczas przesłuchania, iż widział moment, gdy Ewa Tylman wpadła do wody. Obrona argumentowała jednak, że przesłuchanie odbyło się bez udziału adwokata i nie może stanowić wiarygodnego dowodu.

Kolejny etap wieloletniego śledztwa

Decyzja Sądu Apelacyjnego oznacza powrót sprawy do Sądu Okręgowego w Poznaniu i rozpoczęcie czwartego procesu. Dotychczasowe postępowania trwały latami i obejmowały setki godzin rozpraw, liczne opinie biegłych oraz eksperymenty procesowe.

Przypadek Ewy Tylman od początku przyciągał uwagę opinii publicznej. Z jednej strony rodzina kobiety od lat domaga się wyjaśnienia wszystkich okoliczności tragedii, z drugiej – sądy wielokrotnie wskazywały na poważne wątpliwości dowodowe.

Nowy proces oznacza, że śledczy i sąd ponownie będą analizować zgromadzony materiał oraz próbować ustalić, co wydarzyło się nad Wartą w listopadową noc 2015 roku. Po ponad dekadzie od zaginięcia młodej poznanianki sprawa wciąż pozostaje nierozwiązana.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.