Wiele osób walczących o opiekę nad dziećmi wierzy, że „cel uświęca środki”. Nagranie rozmowy matki z dzieckiem ukrytym dyktafonem wydaje się asem w rękawie, ale w polskim prawie to prosta droga do poważnych kłopotów. Dowiedz się, dlaczego „szpiegowanie” byłego partnera to najgorsza strategia procesowa i jakie legalne metody pozwolą rodzicowi wygrać sprawę o opiekę nad dzieckiem.
Dyktafon w pluszaku? To nie spryt, to ryzyko więzienia
W walce o opiekę nad dziećmi i przy rozwodach emocje niejednokrotnie biorą górę nad rozsądkiem. Rodzice, chcąc pogrążyć byłego partnera, sięgają po różnorakie metody, nie myśląc o konsekwencjach i etyce podejmowanych działań. Najpopularniejszy gadżet? Dyktafon ukryty w zabawce dziecka.
- Coraz częściej w sprawach rozwodowych i o władzę rodzicielską strony sięgają po „dowody z podsłuchu”. Dyktafon w pluszowym misiu, w zabawce dziecka, w samochodzie, w mieszkaniu byłego partnera – przyznaje Ewelina Zawiślak, adwokat prowadząca własną kancelarię.
„Muszę udowodnić, jaka ona jest naprawdę”. Ten błąd niszczy sprawy o opiekę nad dzieckiem
Motywacja zazwyczaj jest taka sama: próba zdobycia twardego dowodu na zaniedbania w opiece nad wspólnym dzieckiem lub agresję słowną drugiego rodzica. Choć dla wielu wydaje się to skutecznym planem, w rzeczywistości może stać się największym problemem.
Sąd nie przyjmie „wszystkiego”. Pułapka, w którą wpadają zdeterminowani rodzice
Adwokat Ewelina Zawiślak ostrzega, że polskie sądy coraz częściej mówią „stop” takim praktykom. Zdobyty w taki sposób materiał dowodowy może zostać odrzucony.
- W praktyce sąd rodzinny każdorazowo bada, czy dowód i jego wykorzystanie nie narusza w sposób rażący prawa do prywatności drugiej strony. Wbrew obiegowej opinii, sąd nie przyjmie wszystkiego, co ma znaczenie dla dobra dziecka. Granice dopuszczalności dowodów nadal wyznacza prawo. Co istotne, nawet jeśli sąd dopuści takie nagranie jako dowód, a zdarzają się rozbieżności w orzecznictwie, nie oznacza to, że osoba nagrywająca uniknie odpowiedzialności. Postępowanie rodzinne, cywilne i karne to trzy odrębne porządki prawne. Konflikt rodzicielski nie usprawiedliwia działań, które balansują na granicy przestępstwa. W sprawach rodzinnych emocje są ogromne, ale to właśnie w tych sprawach konsekwencje prawne potrafią być najbardziej dotkliwe i długofalowe – mówi adwokat.
Oznacza to, że najgorszym, co może czekać kreatywnego rodzica, nie jest jednak nieuwzględnienie tak pozyskanego dowodu przez sędziego, a odpowiedzialność prawna. Co grozi za nagranie byłej żony dyktafonem w zabawce dziecka?
Ryzykujesz więcej niż przegraną sprawę. Co grozi za ukryty dyktafon w zabawce dziecka?
- Odpowiedzialność karna: Zgodnie z art. 267 § 3 Kodeksu karnego, za uzyskanie dostępu do informacji, do której nie jesteś uprawniony (np. za pomocą urządzenia podsłuchowego), grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
- Naruszenie dóbr osobistych i odpowiedzialność cywilna: Tego rodzaju działanie może zostać uznane za naruszenie dóbr osobistych drugiego rodzica, w szczególności prawa do prywatności, intymności życia rodzinnego czy swobody komunikowania się. Rodzic, którego prawa zostały naruszone, może domagać się m.in. zaniechania bezprawnych działań, usunięcia ich skutków, przeprosin, a także zapłaty zadośćuczynienia lub odpowiedniej sumy na cel społeczny
- Utrata wiarygodności: Ukrycie dyktafonu w ulubionym misiu dziecka jest przez biegłych psychologów oceniane jako instrumentalne wykorzystywanie malucha w konflikcie dorosłych.
- Przekonanie, że skoro to moje dziecko, to mogę nagrywać, co dzieje się w jego pokoju, jest błędne. Prawo do prywatności przysługuje także drugiemu rodzicowi – podkreśla Ewelina Zawiślak.
Dowody w sprawach o opiekę nad dzieckiem – co zamiast nagrań?
Zamiast ryzykować wyrok i zniszczenie relacji z dzieckiem, prawnicy radzą skupić się na legalnych metodach pozyskania dowodów. Chodzi przede wszystkim o:
- Zeznania świadków (sąsiedzi, nauczyciele, rodzina).
- Opinie biegłych sądowych (OZSS).
- Oficjalna dokumentacja (np. notatki z interwencji policji czy Niebieska Karta).
Ważne
Pamiętaj: W sprawach rodzinnych emocje są złym doradcą. Jeden nieprzemyślany ruch z dyktafonem może sprawić, że ofiara stanie się oskarżonym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu