Przyjęta przez Sejm ustawa nie zmienia nic w postępowaniu dyscyplinarnym kilkunastu profesji, zaś wobec jednej (sędziowskiej) z naruszeniem konstytucji przenosi się je do niepowołanego do tego sądu.
Kolejna odsłona działań legislacyjnych związanych z negatywnymi konsekwencjami tzw. reformy sądownictwa w sposób szczególny odzwierciedla stan polskiego systemu prawnego w kontekście minimalnych standardów konstytucyjnego, unijnego i konwencyjnego prawa do właściwego sądu. Uchwalona właśnie kontrowersyjna propozycja przekazania NSA kompetencji w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów SN, sądów powszechnych oraz sądów wojskowych – z uwagi na niespełnienie przez Izbę Odpowiedzialności Zawodowej SN minimalnych konstytucyjnych, konwencyjnych i unijnych wymogów niezależnego i niezawisłego sądu ustanowionego ustawą – po raz kolejny zobrazowała konsekwencje wprowadzonych do polskiego systemu prawa zmian w zakresie powoływania sędziów oraz modelu odpowiedzialności dyscyplinarnej przedstawicieli tej grupy zawodowej. Formułowane wielokrotnie w orzecznictwie oraz piśmiennictwie zastrzeżenia dotyczące sekwencyjnie wprowadzanych od 2017 r. przepisów opierają się na wspólnej podstawie naruszenia konwencyjnego, unijnego i konstytucyjnego standardu statuowanego przez art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (EKPC) oraz art. 47 Karty praw podstawowych (KPP).
Wyrażone w tych przepisach prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd ustanowiony ustawą należy do kategorii podstawowych praw podmiotowych. Obejmuje gwarantowane przez konstytucję, EKPC i KPP prawo obywatela do sądu właściwego, w tym także właściwie obsadzonego i bezstronnego i stanowi jeden z najważniejszych elementów konstytucyjnego statusu jednostki. Statuuje gwarancję rozpoznawania sporów pomiędzy obywatelem a państwem lub jego agendami przez niezawisły, bezstronny i niezależny sąd. Ma zapobiegać samowoli i autorytaryzmowi władzy publicznej. Stąd tak wielkie znaczenie przywiązuje się do wymogu właściwego ustrojowego usytuowania sądu jako niezależnego organu odrębnej władzy mającej wyłączne kompetencje do sprawowania wymiaru sprawiedliwości, a także do jego obsady.
Grzech pierworodny
Ukształtowanie procedury powoływania do pełnienia urzędu sędziego w sposób niegwarantujący minimalnego standardu niezawisłości i bezstronności KRS jako organu odgrywającego kluczową rolę w tym procesie automatycznie przesądza o naruszeniu konstytucyjnego, konwencyjnego i unijnego indywidualnego prawa podmiotowego do sądu właściwego. Nic przeto zaskakującego, że zmiany wprowadzone przez ustawę z 8 grudnia 2017 r. nowelizującą postanowienia ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zostały ocenione przez właściwe organy jako rażąco naruszające standard określony w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 EKPC oraz w art. 47 KPP. Z tych samych względów zakwestionowano możliwość sprawowania wymiaru sprawiedliwości w zakresie spraw dyscyplinarnych przez Izbę Dyscyplinarną SN, mającą instytucjonalnie status sądu wyjątkowego, składającego się wyłącznie z sędziów powołanych w wadliwym trybie na podstawie rekomendacji KRS ukształtowanej w składzie wyłonionym na podstawie przepisów ustawy z 2017 r. Wszystkie negatywne oceny ID SN opierały się na wskazanych wyżej przesłankach, tj. wadliwości powołania tworzących izbę sędziów, pozbawionych instytucjonalnych gwarancji niezawisłości i bezstronności oraz niezgodnym z wymogami konstytucyjnymi ustrojowym usytuowaniu tego sądu, traktowanego jako sąd wyjątkowy w sensie konstytucyjnym.
Likwidacja ID SN oraz utworzenie Izby Odpowiedzialności Zawodowej nie zmieniły niczego, gdy chodzi o zasadnicze zastrzeżenia natury konstytucyjnej i konwencyjnej w zakresie kształtowania jej składu. Choć odpadła część zastrzeżeń co do samego usytuowania izby w strukturze SN, pojawiły się dodatkowe w postaci woluntarystycznego wyboru jej składu przez przedstawiciela władzy wykonawczej – prezydenta. Nie było więc zaskoczenia, gdy także w odniesieniu do IOZ SN wkrótce po jej utworzeniu ETPC stwierdził, iż nie spełnia konwencyjnych wymogów, nie jest bowiem sądem ustanowionym przez ustawę. Także w tym przypadku niespełnione są wymogi wynikające z podmiotowego prawa do sądu właściwego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.