Kolejny krok wstecz w sprawie KPO. Godzenie się Warszawy z Brukselą jest niezwykle trudne

Temida sąd NSA
<p>– Jeśli będzie kwestionowanie statusu sędziów, to my wychodzimy z rządu – odgraża się polityk Solidarnej Polski.</p>Shutterstock
15 listopada 2022
aktualizacja 16 listopada 2022

Upowszechnienie testu bezstronności sędziego i zmiany w tzw. ustawie kagańcowej – na takie kroki gotowe jest otoczenie premiera, by odblokować miliardy euro z KPO.

Test bezstronności także dla sędziów

Sygnały płynące z części obozu rządzącego, a mówiące o ustępstwach wobec Komisji Europejskiej, zamieniają się w konkretne propozycje. Z naszych rozmów wynika, że wniosek o zbadanie niezawisłości i bezstronności sędziego składać by mogły nie tylko strony postępowania, jak obecnie, lecz także sędziowie wobec innych sędziów. – Możemy wprowadzić test bezstronności ex officio (z urzędu – red.). Skoro takie uprawnienie mają strony, to co za różnica, czy będzie miał je jeszcze ktoś – mówi nam polityk PiS.

Zmiany w ustawie kagańcowej

Kolejny krok w tył może dotyczyć korekt w ustawie kagańcowej, przygotowanej w 2019 r. przez Zbigniewa Ziobrę. Przewiduje ona odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów m.in. za kwestionowanie statusu innego sędziego, działalność publiczną „niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów” czy za działania lub zaniechania mogące istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. To pozwala rzecznikom dyscyplinarnym, często blisko związanym z ministrem sprawiedliwości, uprzykrzać życie niektórym sędziom. A to nie podoba się KE i Trybunałowi Sprawiedliwości UE.

Czy ziobryści poprą zmiany?

Pytanie, na ile takie zmiany otoczenie premiera jest w stanie przeforsować. Obie propozycje oznaczają konflikt z ziobrystami i prezydentem. Współpracownicy Mateusza Morawieckiego wydają się jednak zdeterminowani. – Zakładamy, że opozycja lub jej część wesprze nas przy głosowaniu zmian pozwalających odblokować środki unijne. W końcu sam prezes Kaczyński dał do zrozumienia niedawno, że możliwe są nieprzewidziane zwroty akcji – twierdzi nasz rozmówca z PiS.

Ziobryści mówią jasno: PiS może takie zmiany wprowadzić, ale głosami opozycji, bo oni sami ich nie poprą. – Jeśli będzie kwestionowanie statusu sędziów, to my wychodzimy z rządu – odgraża się polityk Solidarnej Polski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.