Wyrok TK z 7 października 2021 r. (K 3/21) nie jest ani taki piękny, jak przedstawia to obóz rządzący, ani tak straszny, jakim maluje go opozycja. Przede wszystkim podkreślmy, że wyrok ten nie powoduje, iż Polska występuje z UE.
Z drugiej strony wyrok ten nie zamyka też sporu o sądownictwo, który toczy się od kilku lat, ani nie zapobiega ingerencjom instytucji unijnych w ten konflikt w przyszłości. Jedyne, co wyrok TK realnie robi, to dolewa oliwy do ognia w sporze, który jest swego rodzaju prawną wojną secesyjną – instytucje państwowe podzieliły się na dwa obozy, które nie uznają swoich rozstrzygnięć. Najlepszym rozwiązaniem byłby kompromis między tymi obozami, ale to wymagałoby uspokojenia bojowych nastrojów po obu stronach.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.