Santander ukarany przez UODO. Ludzie mają prawo wiedzieć, że ktoś mógł przejąć ich dane

RODO. Dane osobowe
<p>Nie wiadomo, o jakim odsetku incydentów dotyczących naruszania danych osobowych administratorzy zawiadamiają (lub nie) zainteresowanych</p>ShutterStock
22 lutego 2022

Santander powinien powiadomić pracowników, że osoba nieuprawniona miała dostęp do ich danych – uznał prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych i nałożył na bank ponad 0,5 mln zł kary.

Zgodnie z RODO administrator musi powiadomić zainteresowanych o tym, że doszło do naruszenia ochrony ich danych osobowych. Chodzi o to, by dać im możliwość zabezpieczenia się przed negatywnymi skutkami wycieku danych, np. wzięciem kredytu na ich nazwisko. Przepisy nakazują przekazywanie tych informacji wtedy, gdy występuje „wysokie ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych”.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png