Dania nie może pozwalać, by działające na jej terytorium firmy sprzedawały ser pod nazwą „feta”. Nawet jeśli nie robią tego na rynku wewnętrznym, tyko eksportują poza UE – uważa rzecznik generalna Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Prawne boje dotyczące fety toczą się od 20 lat, kiedy to zarejestrowano ją jako chronioną nazwę pochodzenia. Od tego czasu nic, co jest wyprodukowane poza Grecją, nie może być nazywane „fetą”. Mimo to wielu producentów próbuje obchodzić ten zakaz, w czym przodują przede wszystkim duńscy producenci serów. Według Grecji na rynku oferuje się pięć razy więcej podrabianej niż prawdziwej fety.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.