Więzień jest pracownikiem, chyba że go nie ma

zus
<p>Skazanych należy traktować jak pracowników, bowiem nawet z treści umowy o odpłatne zatrudnienie ich na podstawie skierowania do pracy wynika, że w tym czasie podlegają oni ubezpieczeniu, a składki opłaca zatrudniający na zasadach ogólnych.</p>Shutterstock
6 kwietnia 2021

Wnioski o zwolnienie z obowiązku opłacania składek ZUS muszą być rozpatrywane osobno w stosunku do każdego miesiąca – wynika z orzeczenia WSA w Szczecinie.

Przedsiębiorca złożył do ZUS wniosek o zwolnienie z obowiązku opłacania należności z tytułu składek za marzec, kwiecień i maj 2020 r., jednak został on oddalony. Mężczyzna wniósł o ponowne rozpoznanie sprawy, bowiem źle policzył liczbę pracowników pracujących u niego. Zaliczył do pracowników więźniów delegowanych z zakładu karnego, którzy są zgłoszeni do ubezpieczeń społecznych, ale nie są pracownikami. Co więcej, zostali oni wycofani z pracy w marcu, z chwilą ogłoszenia epidemii.

Niemniej organ raz jeszcze oddalił wniosek. Wskazał, że liczba pracowników przekraczała 49 osób, zaś przepisy tarczy antykryzysowej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.) przewidują odliczenie ze stanu zatrudnienia wyłącznie młodocianych i duchownych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.