Mimo korzystnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i wyroku sądu karnego, który stwierdził, że nie doszło do przekroczenia prędkości, sąd nie wznowił postępowania w sprawie o zatrzymanie prawa jazdy. Kierowca ponownie zaskarżył więc do TK przepisy, które już raz zostały uznane za sprzeczne z konstytucją.
Od samego początku wprowadzenie podwójnego trybu karania za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym budziło ogromne kontrowersje. Oprócz odpowiedzialności wykroczeniowej z art. 92a kodeksu wykroczeń kierujący ponosi też konsekwencje administracyjne – w postaci zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące. Decyzję o tym podejmuje starosta na podstawie informacji od policji lub innego organu uprawnionego do kontroli ruchu drogowego.
Kłopoty zaczynają się, gdy kierowca kwestionuje prawidłowość pomiaru. Na przykład twierdzi, że co prawda przekroczył dozwoloną prędkość, ale nie w aż takim stopniu. Albo że pomiar został wykonany niedbale i przypisano dane o prędkości nie temu pojazdowi, co trzeba. Wtedy kierowca odmawia przyjęcia mandatu, co skutkuje skierowaniem sprawy do sądu powszechnego, ale co do zasady nie wstrzymuje biegu postępowania administracyjnego dotyczącego zatrzymania prawa jazdy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.