Zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa UE, sąd krajowy powinien pominąć wszystkie krajowe przepisy i orzecznictwo ograniczające mu możliwość zwrócenia się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – stwierdził rzecznik generalny TSUE.
Sprawa zaczęła się w 2015 r. od zatrzymania na Węgrzech obywatela szwedzkiego. Po przesłuchaniu i przedstawieniu zarzutów został on zwolniony i opuścił terytorium Węgier. Według prawa tego kraju w takich sytuacjach należy prowadzić postępowanie pod nieobecność oskarżonego, jednak musi go reprezentować obrońca z urzędu. Sąd powziął jednak wątpliwości, czy tłumacz obecny podczas przesłuchania został właściwie wybrany i czy podejrzany zrozumiał zarzuty. Zwrócił się więc do TSUE o wykładnię unijnych dyrektyw.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)