Państwo zapłaci więcej za książki z bibliotek. Nawet 120 mln zł dla autorów i wydawców

książki, biblioteka, student
Wypożyczasz książki za darmo – państwo płaci autorom i wydawcom miliony złotychShutterstock
dzisiaj, 14:30

Wypożyczasz książki za darmo, ale ktoś za to płaci. I to coraz więcej. Do konsultacji trafił projekt zmian w prawie autorskim, który zakłada wyraźne zwiększenie wynagrodzeń dla twórców i wydawców za wypożyczenia biblioteczne. W grę wchodzą dziesiątki milionów złotych rocznie – i ponad 120 mln zł w najbliższych latach.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że w Polsce działa mechanizm, w którym autorzy otrzymują wynagrodzenie za to, że ich książki trafiają do bibliotek i są wypożyczane czytelnikom. To tzw. Public Lending Right (PLR) – rozwiązanie obecne w wielu krajach Europy. Działa w następujący sposób: państwo wypłaca twórcom i wydawcom środki jako rekompensatę za to, że ich utwory są udostępniane bezpłatnie w bibliotekach publicznych. Czytelnik nie płaci nic. Biblioteka również. Koszt ponosi budżet państwa.

Podwojenie stawek – co się zmieni

Projekt przewiduje jedną kluczową zmianę: zwiększenie poziomu finansowania z 5% do 10% wartości zakupów bibliotecznych. W praktyce oznacza to podwojenie środków przeznaczanych na wynagrodzenia. Im więcej książek kupują biblioteki, tym większa pula pieniędzy trafia do twórców. Z szacunków wynika, że:

  • roczne wypłaty wyniosą od ok. 11 do nawet 13,8 mln zł,
  • w latach 2026–2035 łączna kwota może przekroczyć 124 mln zł.

Dlaczego rząd zwiększa finansowanie? Uzasadnienie projektu jest jednoznaczne - obecny poziom wynagrodzeń nie przystaje do realiów rynku.

Kto dostaje pieniądze

Wynagrodzenia nie trafiają do autorów automatycznie przy każdym wypożyczeniu. Ich podziałem zajmuje się organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, która rozlicza środki przekazywane przez państwo.

Ile naprawdę zarabiają autorzy? Dane pokazują skalę problemu

Choć system wynagrodzeń za wypożyczenia książek działa od lat, jego realna efektywność finansowa jest ograniczona. Dane za 2025 r. pokazują, że dla wielu twórców są to raczej symboliczne kwoty niż istotne źródło dochodu.

  • wynagrodzenie otrzymało 2 265 twórców i 219 wydawców,
  • jednocześnie aż ponad 2 tys. twórców i 248 wydawców nie przekroczyło minimalnego progu wypłaty,
  • średnie wynagrodzenie twórcy wyniosło 1 672 zł, ale mediana to zaledwie 398 zł,
  • w przypadku wydawców średnia to 5 705 zł, a mediana tylko 744 zł.

To oznacza, że większość uprawnionych otrzymuje bardzo niskie świadczenia. Jeszcze bardziej wymowne są stawki za pojedyncze wypożyczenie:

  • autor: ok. 0,62 zł,
  • wydawca: ok. 0,16 zł.

Przy ok. 15 mln wypożyczeń rocznie pokazuje to skalę systemu – i jednocześnie jego ograniczenia przy obecnym poziomie finansowania.

Miliony złotych w systemie – ale rozproszone

Łączna kwota wynagrodzeń wypłaconych w 2025 r. wyniosła ponad 5 mln zł, z czego: blisko 3,8 mln zł trafiło do twórców, ponad 1,2 mln zł do wydawców.

Szybkie wejście w życie

Projekt zakłada wejście nowych przepisów w życie już następnego dnia po ich ogłoszeniu. Uzasadnieniem takiego rozwiązania jest potrzeba zapewnienia ciągłości wypłat wynagrodzeń oraz stabilności systemu w kolejnych latach.

Podstawa prawna

Projekt ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o grach hazardowych (projekt z dnia 28 kwietnia 2026 r.)

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.