Skarga do WSA albo UODO. MSWiA uzupełnia projekt ws. Eurodac

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, WSA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieShutterstock
dzisiaj, 14:14

W toku prac rządowych resort spraw wewnętrznych i administracji uwzględnił część uwag UODO do projektu, który reguluje uczestnictwo Polski w unijnej bazie daktyloskopijnej Eurodac. Nie stało się tak jednak z kluczowymi uwagami RPD, bo te zdaniem ministerstwa wykraczały już poza zakres unijnego rozporządzenia.

Unijna baza Eurodac zbiera dane osobowe osób ubiegających się o azyl oraz migrantów, którzy nielegalnie przekraczają granicę z UE. Unijne rozporządzenie 2024/1358, które wejdzie w życie 12 czerwca tego roku jako część paktu o migracji i azylu, poszerza ich zakres. Do Eurodac trafią m.in. zdjęcia twarzy i dokumentów osób od 6. roku życia.

Bez dodatkowych gwarancji dla dzieci

W toku opiniowania przygotowanego przez MSWiA projektu rzecznik praw dziecka zgłaszała zastrzeżenia co do tego, czy małoletnim przysługiwać będzie odpowiedni standard ochrony. Choć rządowe regulacje nie mogą zmienić rozporządzenia, Monika Horna-Cieślak proponowała, by w projekcie wprost zapisać te same gwarancje, które figurują w unijnym akcie.

Resort odparł jednak, że to niemożliwe - z uwagi na bezpośrednie stosowanie rozporządzenia niedopuszczalne jest powtarzanie jego treści w przepisach poszczególnych państw członkowskich. A jako że celem projektu jest wyłącznie zapewnienie stosowania rozporządzenia, projektowana ustawa nie wprowadzi dodatkowych gwarancji, które wychodzą poza jego zakres.

Te, które już zostały określone, wskazują, że w przeciwieństwie do dorosłych przy pobieraniu danych od małoletnich nigdy nie można będzie użyć przymusu bezpośredniego. Dodatkowo podczas procedury dziecku ma towarzyszyć pełnoletni członek rodziny, a jeśli go nie ma – inny przedstawiciel lub osoba wyszkolona w zakresie ochrony jego interesu. W przypadku gdy nie da się określić wieku dziecka, organy mają kierować się założeniem, że nie ukończyło sześciu lat.

Skarga do WSA albo UODO

Uwagi do projektu zgłaszał też prezes UODO. Jedna z nich dotyczyła spornej regulacji, zgodnie z którą ma on czuwać nad zgodnością z prawem przetwarzania danych przez ABW i CBA, choć działania tych służb nie podlegają obowiązkom RODO. W odpowiedzi MSWiA wskazało, że projekt nie ustala obowiązku monitorowania przetwarzania danych na potrzeby ochrony porządku publicznego, a jedynie wskazuje organ właściwy do realizacji tego zadania. „Mając na względzie fakt, że Prezes UODO nie kwestionuje swojej właściwości do jego realizacji celowe wydaje się zaproponowanie przez niego oczekiwanych rozwiązań umożliwiających mu realizację zadania wskazanego w art 27 ust. 1 pkt 2 projektu” – czytamy w odpowiedzi resortu.

Prezes UODO zwrócił też uwagę na procedurę rozpatrywania wniosku osoby, której dane trafiły do bazy, a która chciałaby mieć do nich dostęp lub je sprostować, uzupełnić, usunąć lub ograniczyć ich przetwarzanie. Takiej osobie zgodnie z projektem powinno przysługiwać odwołanie lub skarga, natomiast – jak wskazywał PUODO – z treści projektu nie można wywnioskować, by dokument pisemny potwierdzający fakt złożenia wniosku o dostęp mógł być skutecznie zaskarżony do sądu administracyjnego.

- Wydaje się, że dokument pisemny potwierdzający fakt złożenia wniosku o dostęp do danych i informujący o sposobie rozpatrzenia tego wniosku, o którym mowa w art. 26 ust. 3 pkt 6 projektu, można uznać jako inny akt lub inną czynność z zakresu administracji publicznej – stwierdził resort w odpowiedzi na tę uwagę. W konsekwencji osobie, której dane dotyczą, przysługiwałaby skarga do WSA, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ uprawniony do pobrania danych załatwiający dany wniosek.

W obecnej wersji projektu, który niedawno trafił pod obrady Komitetu Ministrów ds. Cyfryzacji, figuruje więc wprost zapis, zgodnie z którym „osobie fizycznej, której dane są przetwarzane, przysługuje prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zgodnie z art. 77 rozporządzenia 2016/679 oraz bezpośrednio do sądu, zgodnie z art. 79 rozporządzenia 2016/679.”

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.