Trzy elementy decydują o tym, że osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest tym sędzią - mówił prezes TK Bogdan Święczkowski. Jak dodał, jednym z nich jest stanowisko prezydenta ws. tego, czy ślubowanie zostało złożone wobec niego i uznanie, że zostało złożone wobec niego - dodał.
TK o ślubowaniu „wobec prezydenta” i wtorkowy wyrok
Trybunał Konstytucyjny orzekł we wtorek, że przepis ustawy o statusie sędziów TK, rozumiany w ten sposób, że wyznacza prezydentowi obowiązek odebrania ślubowania od osób wybranych przez Sejm na sędziów Trybunału jest niezgodny z konstytucją.
W pozostałej części TK umorzył wniosek posłów PiS. - Niewątpliwie sformułowanie „wobec prezydenta” oznacza złożenie ślubowania „w obecności prezydenta”, rozumianej dosłownie i faktycznie - mówił we wtorek Bartłomiej Sochański, wiceprezes TK i sprawozdawca rozpoznanej we wtorek sprawy. Wyrok zapadł w pięcioosobowym składzie pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Zdanie odrębne złożył sędzia Rafał Wojciechowski oraz Jarosław Wyrembak.
Święczkowski we wtorek w Polsat News pytany był, co według niego oznacza sformułowanie „wobec prezydenta”. - To oznacza, że w obecności pana prezydenta. Trybunał dzisiaj także to potwierdził w swoim orzeczeniu - odparł prezes TK.
Spór o ślubowanie sędziów TK i stanowisko prezydenta
Poinformował, że wystąpił do prezydenta Karola Nawrockiego z pismem, by dowiedzieć się, czy uznaje on ślubowanie złożone przez sędziów w Sejmie, jako ślubowanie wobec jego osoby. Święczkowski podkreślił, że prezydent w osobie szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego odpowiedział mu, że „nie”.
Prezes TK, zaznaczył, że są trzy elementy, które „decydują o tym, że osoba wybrana na stanowisko sędziego jest tym sędzią”. Jak dodał, istotnym elementem, jest stanowisko prezydenta w sprawie tego, czy ślubowanie zostało złożone wobec niego i czy uznaje on, że zostało złożone wobec jego osoby.
Podkreślił, że drugi element to podpisanie tego ślubowania przez sędziego. - Do TK wpływa uwierzytelnienie, jak kopia takiego ślubowania podpisanego przez tę osobę wybraną na sędziego. I wtedy ja wiem, mając już dokument, że ta osoba złożyła to ślubowanie i w związku z powyższym może nawiązać stosunek służbowy - wskazał prezes TK. Jak dodał, trzecim elementem jest „pojawienie się tej osoby w TK i objęcie obowiązków”.
ETPCz i dalszy spór wokół nowych sędziów TK
- Te trzy elementy decydują o tym, że osoba wybrana na stanowisko sędziego jest sędzią - podkreślił Święczkowski. Dodał, że kierując do prezydenta pytanie, czy uznaje on ślubowanie czwórki sędziów, jako ślubowanie „wobec” prezydenta chciał „pójść tym czterem osobom na rękę”. Dodał, że gdyby prezydent powiedział mu, że „to zdarzenie medialne w Sejmie” było złożeniem ślubowania wobec niego, to wtedy uznałby, że „te osoby nawiązały stosunek służbowy i zostały sędziami”.
9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”; ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta.
Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby - Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska - nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie wykonywania im obowiązków służbowych.
Tymczasem w zeszłym tygodniu Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał decyzję o zabezpieczeniu, nakazującą Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziów TK wybranych w marcu br. oraz wyznaczył termin do 20 maja na przekazanie przez rząd polski informacji o sytuacji sędziów TK. Decyzja ta była pokłosiem wniosku czworga wybranych i niedopuszczonych do orzekania sędziów z 30 kwietnia br. złożonego w ETPCz. Sędziowie ci mają czas do 2 czerwca br. na złożenie pełnej skargi w europejskim trybunale.
Odnosząc się do postanowienia europejskiego trybunału, rzeczniczka TK Weronika Ścibor podkreślała, że „do kompetencji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy”.
Sędziowie, którzy wystosowali wniosek do ETPCz, złożyli w TK pisma w sprawie decyzji europejskiego trybunału. „Wszelkie orzeczenia, w których przy wyznaczaniu składu nie zostaną uwzględnieni wszyscy sędziowie TK, będą zatem w sposób oczywisty wadliwe” – ocenił jeden z tych sędziów Krystian Markiewicz.
W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm podkreślił, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Sejm uznał też m.in., że dwaj obecnie orzekający w TK - Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski - nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.
Do Trybunału skierowany został ponadto jeszcze jeden wniosek: prezydenta Nawrockiego ws. sporu kompetencyjnego dotyczący ślubowania sędziów TK w Sejmie. We wniosku podkreślono m.in., że czynności dokonane w Sejmie „nie wywołały jakichkolwiek skutków prawnych w sferze objęcia urzędu sędziego TK”. Wniosek ten czeka na rozpoznanie przez TK. (PAP)
pab/ par/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu