Prezes Trybunału Konstytucyjnego kieruje jego pracami, reprezentuje go na zewnątrz oraz wykonuje inne czynności określone w ustawach i regulaminie TK. A informacja o konkretnych dniach, w jakich osoba sprawująca tę funkcję przebywała na urlopie, pozwala sprawdzić, w jaki sposób czynności te były wykonywane.
Informacja o konkretnych dniach urlopu prezesa TK stanowi informację publiczną – przesądził w jednym ze swoich najnowszych wyroków Naczelny Sąd Administracyjny. DGP dotarł do jego uzasadnienia.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego unika odpowiedzi
Sprawa ma swój początek w grudniu 2024 r., kiedy to obywatelka w trybie dostępu do informacji publicznej zapytała prezesa TK o to, w jakich konkretnie dniach ówczesna prezes TK Julia Przyłębska przebywała na urlopie wypoczynkowym w 2024 r. W lutym 2025 r. otrzymała informację, z której wynikało, że sędzia Przyłębska przebywała we wskazanym we wniosku okresie na urlopie wypoczynkowym 92 dni. Kobieta uznała jednak, że nie jest to odpowiedź na jej pytanie. Organ stwierdził tymczasem, że „zakres udzielonej odpowiedzi spełnia cel dostępu do informacji publicznej”.
W związku z powyższym pytająca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność organu, a sąd uznał tę skargę za zasadną. Przyznał, że przekazana przez organ informacja nie stanowi odpowiedzi na wniosek skarżącej. Uznał bowiem, że argumentacja prezesa TK, zgodnie z którą udzielona informacja jest wystarczająca dla realizacji uprawnień skarżącej wynikających z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, jest całkowicie chybiona. „To wnioskodawca określa zakres żądanej informacji, a organ jest zobowiązany do jej udostępnienia w żądanym kształcie (o ile taką informacja dysponuje i nie zachodzą ustawowe przesłanki wyłączające możliwość udostępnienia żądanej informacji)” – podkreślił WSA.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organ dopuścił się bezczynności. Dlaczego?
Wyrok wydany w I instancji został zaskarżony przez prezesa TK. NSA uznał jednak, że jego skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Jak przypominał, przedmiotem kontroli w rozpatrywanej sprawie była bezczynność organu w dostępie do informacji publicznej. A zatem do sądu I instancji należało jedynie stwierdzenie, czy złożony wniosek dotyczy informacji publicznej, a jeżeli tak, to czy podmiot zobowiązany udostępnił żądaną informację w ustawowo określonym terminie. „Poza kontrolą sądu administracyjnego na obecnym etapie pozostają wszelkie kwestie związane z tym, czy ewentualne udostępnienie żądanej informacji publicznej jest możliwe, czy nie narusza to prawa do prywatności osoby fizycznej lub tajemnicy przedsiębiorcy, albo też jej ujawnienie podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych” – zauważył NSA. Dlatego też uznał za przedwczesne przedstawiane przez organ argumenty mające wskazywać na to, że udostępnienie żądanej informacji w sposób nieproporcjonalny ograniczałoby m.in. prawo do prywatności.
NSA odniósł się również do pojęcia informacji publicznej. Jak zauważył, obejmuje ono wszelkie fakty dotyczące spraw publicznych i tych, które odnoszą się do publicznej sfery działalności. „Jest to o tyle istotne, że uprawnienie do urlopu wypoczynkowego ma charakter pracowniczy, indywidualny i przysługuje każdemu pracownikowi niezależnie od tego, czy jest, czy też nie jest funkcjonariuszem publicznym (pełni funkcję sędziego). Zatem informacja dotycząca urlopu wypoczynkowego osoby pełniącej funkcje publiczne musi być bezpośrednio związana z wykonywaniem zadań publicznych” – podkreślono w treści uzasadnienia wyroku. Zdaniem NSA taki związek można dostrzec w przypadku piastuna organu (osoby pełniącej funkcje tego organu i odpowiedzialnej za realizację jego zadań). „Obywatele mają bowiem prawo wiedzieć, czy i w których dniach dany piastun organu przebywał w pracy oraz w jakich dniach (np. ze względu na urlop) był w niej nieobecny. W tym wypadku żądana informacja nie dotyczy danych o miejscu urlopu, sposobu jego wykorzystania i spędzania czasu, lecz jedynie informacji o dniach nieobecności w pracy z tego powodu” – wyjaśniono. I dodano, że absencja piastuna organu w pracy wpływa istotnie na pełnienie przez niego funkcji oraz funkcjonowanie kierowanego przez niego podmiotu. W przypadku prezesa TK jego nieobecność w pracy powoduje, że muszą być wdrożone odpowiednie tryby funkcjonowania i zastępstwa. „Informacja o konkretnych dniach urlopu Prezesa TK, jako piastuna organu, dotyczy zatem spraw publicznych, jako że ukazuje ona sposób działania tego podmiotu władzy publicznej w zakresie wykonywania przez niego funkcji publicznych tj. kierowania pracami Trybunału, reprezentowania go na zewnątrz oraz wykonywania innych czynności określonych w ustawach i regulaminie Trybunału” – skwitował NSA. Zaznaczył przy tym jednak, że uznanie określonej informacji za informację publiczną nie przesądza jeszcze o bezwzględnym obowiązku jej udostępnienia.
Podstawa prawna
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 marca 2026 r., sygn. akt III OSK 1581/25
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu