Ministra edukacji Barbara Nowacka będzie musiała przeprosić za krytyczne słowa na temat kontrowersyjnego podręcznika do przedmiotu Historia i Teraźniejszość, autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego – orzekł w piątek warszawski sąd okręgowy. Wyrok jest nieprawomocny.
- To nie jest proces o prawdę historyczną, a zatem o to, co powinno znaleźć się w podręczniku dla licealistów - tak wydany wyrok uzasadniała sędzia Magdalena Kubczak. I dodała, że w postępowaniu trzeba było ustalić, czy i ewentualnie w jaki sposób jedna osoba może publicznie krytykować drugą.
Co konkretnie powiedziała Barbara Nowacka?
Prof. Wojciech Roszkowski pozwał ministrę edukacji Barbarę Nowacką za naruszenie jego dóbr osobistych, czego upatrywał w słowach odnoszących się do treści podręcznika jego autorstwa. Słowa te padły podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej, w październiku 2024 r., kiedy to polityczka oceniła, że na każdej stronie wspomnianej publikacji jest kłamstwo. I to właśnie za nie profesor domagał się od polityczki w trakcie procesu zarówno przeprosin, jak i ponad 500 tys. zł zadośćuczynienia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.