Autopromocja

ACTA to mało. Mamy zespół ochrony portali rządowych

26 stycznia 2012

Głos w sprawie umowy ACTA zabierają kolejne instytucje, m.in. rzecznik praw obywatelskich i Stowarzyszenie Autorów i Wydawców. Przez cztery dni, od początku zmasowanego ataku hakerów na witryny internetowe instytucji publicznych, rząd zastanawiał się, jak rozwiązać problem. W końcu wymyślił – wczoraj powołał zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych.

 Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zapowiada, że przygotuje wytyczne dotyczące ochrony portali rządowych przed atakami hakerskimi i ustali standardy bezpieczeństwa dla stron rządowych. – Rychło w czas – komentują eksperci.

Tymczasem co chwilę pojawiają nowe głosy w sprawie umowy ACTA, którą dzisiaj w imieniu Polski podpisać ma ambasador w Tokio. Wczoraj wypowiedziała się na ten temat rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz, żądając od premiera wyjaśnień. W liście do szefa rządu wyraziła zaniepokojenie, że podpisanie ACTA i związane z tym konsekwencje mogą być sprzeczne z zapisami Konstytucji RP. „Żaden z organów władzy publicznej nie był w stanie udzielić w pełni jednoznacznej i precyzyjnej odpowiedzi na wątpliwości dotyczące prawnych konsekwencji podpisania i ratyfikacji umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi” – napisała Lipowicz i wytknęła rządowi, że w sprawie ACTA podejmuje zdecydowane kroki, a nadal nie ratyfikował istotniejszych z punktu widzenia praw obywateli traktatów: Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych ONZ, a także konwencji o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej wobec zastosowań biologii i medycyny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.