Mimo że to wynika wprost z ustawy systemowej, niektórzy dłużnicy próbują podważać zastosowanie tej zasady. Argumentują, że bliźniaczy przepis ordynacji podatkowej został uznany za niekonstytucyjny.
Ogólna zasada wynikająca z ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) stanowi, że należności z tytułu składek ulegają przedawnieniu po upływie pięciu lat, licząc od dnia, w którym stały się wymagalne – z pewnymi wyjątkami. Jeden z nich wynika z art. 24 ust. 5 ustawy systemowej i stanowi, że nie ulegają przedawnieniu należności z tytułu składek zabezpieczone hipoteką lub zastawem, ale po tym terminie (chodzi o wskazane wyżej pięć lat) mogą być egzekwowane tylko z przedmiotu hipoteki lub zastawu do wysokości zaległych składek i odsetek za zwłokę liczonych do dnia przedawnienia. Niektórzy płatnicy lub inne osoby zobowiązane do zapłaty zaległych składek (np. spadkobiercy) niekiedy argumentują, że wskazany przepis ustawy systemowej jest niekonstytucyjny, a więc nie można go zastosować. Jako podstawę przyjmują, że Trybunał Konstytucyjny (wyrok z 8 października 2013 r., sygn. akt SK 40/12) uznał za niekonstytucyjny bliźniaczy przepis ordynacji podatkowej – jako naruszający zasadę równości ochrony praw. Sąd Najwyższy w wyroku z 20 kwietnia 2023 r., sygn. akt I USKP 44/22, do którego uzasadnienie niedawno opublikowano, potwierdził, że takiej analogii w odniesieniu do zadłużenia składkowego nie można przeprowadzać.
Korzystna linia orzecznicza
We wspomnianym wyroku trybunał rozstrzygnął skargę, która zarzucała art. 70 par. 6 ordynacji podatkowej w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 1998 r. do 31 grudnia 2002 r. niezgodność z art. 64 ust. 2 Konstytucji RP. Tym przepisem konstytucja gwarantuje, że własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. Z kolei art. 70 par. 6 ordynacji stanowił, że nie ulegają przedawnieniu zobowiązania podatkowe zabezpieczone hipoteką, a po upływie terminu przedawnienia zaległość podatkowa może być egzekwowana tylko z przedmiotu hipoteki. Brzmiał więc tak samo (nie uwzględniał jednak zastawu), jak obecnie brzmi wspomniany art. 24 ust. 5 ustawy systemowej. Zdaniem TK zaskarżony przepis różnicował w istotny sposób okres odpowiedzialności podatników w zależności od arbitralnego i przypadkowego kryterium, tj. posiadania lub nieposiadania składników majątkowych pozwalających na ustanowienie zabezpieczenia w formie hipoteki przymusowej. TK w wyroku tym podkreślił, że nie ma powodu do tego, żeby to akurat właściciele nieruchomości mieli dożywotnio odpowiadać za należności podatkowe. Innymi słowy: należności podatkowe dłużnika, który nie miał nieruchomości i nie można było ustanowić na niej hipoteki, po jakimś czasie ulegały przedawnieniu. A dłużnicy, którzy nieruchomość mieli, ponosili pewnego rodzaju karę za posiadanie majątku, bo po wpisaniu hipoteki przymusowej ich dług nigdy nie wygasał.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.