SN: Urzędnika z działalnością gospodarczą nie zawsze można zwolnić dyscyplinarnie

podatki dokumenty urzędnik
SN wskazał, że mężczyzna po powzięciu informacji o zakazie niezwłocznie zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej. ShutterStock
24 sierpnia 2016

Wójt gminy nie zawsze może zwolnić dyscyplinarnie urzędnika, który podjął działalność gospodarczą mimo ustawowego zakazu. Tak orzekł Sąd Najwyższy.

Pracujący od czerwca 1997 r. kierownik gminnego zakładu komunalnego w czerwcu 2009 r. zarejestrował działalność gospodarczą, a miesiąc później pisemnie o tym poinformował wójta. Mężczyzna wyrejestrował działalność dopiero 8 lutego 2013 r. Niespełna dwa miesiące później Centralne Biuro Antykorupcyjne rozpoczęło kontrolę przestrzegania przez kierownika w latach 2009–2013 r. przepisów ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 216, poz. 1584 ze zm.). CBA w wystąpieniu pokontrolnym zawnioskowało o odwołanie kierownika ze stanowiska, gdyż nie powinien on łączyć pracy z prowadzeniem działalności gospodarczej. Wójt zwolnił kierownika dyscyplinarnie w połowie maja.

Mężczyzna odwołał się od tej decyzji do sądu I instancji. Ten orzekł, że zwolnienie dyscyplinarne było zasadne, choć zostały naruszone warunki formalne. Zdaniem sądu wójt o tym, że jego pracownik prowadzi działalność gospodarczą, wiedział jeszcze przed wejściem do zakładu CBA. W efekcie samorządowiec zbyt późno podjął decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu umowy o pracę – zgodnie z przepisami miał prawo to zrobić w terminie miesiąca od momentu powzięcia informacji o prowadzeniu działalności przez podwładnego. W efekcie sąd zasądził odszkodowanie na rzecz zwolnionego.

Sąd II instancji zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że przywrócił zwolnionego do pracy w gminnym zakładzie komunalnym na poprzednich warunkach. Dodatkowo zasądził od pozwanego na rzecz kierownika 15 tys. zł tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. W ocenie składu apelacyjnego samo naruszenie przez pracownika zakazu prowadzenia działalności gospodarczej nie jest wystarczające do zastosowania trybu rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Stwierdził, że rozwiązanie stosunku pracy w tym trybie wymaga wykazania przez pracodawcę, że naruszenie zakazów było zawinione przez podwładnego. A ponieważ kierownik złożył pismo w urzędzie informujące wójta, że podejmuje działalność gospodarczą, trudno więc mu przypisać w tej sprawie zawinienie. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten wydając wyrok, podkreślił, że pracodawca nie poinformował kierownika o obowiązującym zakazie. Dodatkowo zauważył, że był on dobrym pracownikiem, a prowadzona działalność nie kolidowała z jego obowiązkami.

SN wskazał, że mężczyzna po powzięciu informacji o zakazie niezwłocznie zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej. Jakkolwiek zauważył, że choć każda z wyżej wymienionych okoliczności nie wyłącza automatycznie braku winy pracownika, to w tym przypadku nie ma podstawy do zwolnienia dyscyplinarnego. SN oddalił skargę kasacyjną. ⒸⓅ

Wyrok Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2016, sygn. akt I PK 178/15.

Polecany produkt: Ustawa o pracownikach samorządowych >>

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.