Resort: Doprecyzować zasady stosowania kontraktów terminowych

Uczenie się do egzaminu
Uczenie się do egzaminuShutterStock
5 stycznia 2015

Należy wskazać przykładowe przypadki, gdy nie obowiązują ograniczenia w zawieraniu umów na czas określony – podkreślają ministerstwa w swoich opiniach do projektu zmian w k.p.

Kontrowersyjne przepisy przejściowe, niejasne wyjątki od reguły, że terminowe kontrakty przekształcają się w stałe, oraz możliwe nadużywanie zatrudnienia na próbę – to najczęstsze wątpliwości przedstawiane przez resorty w swoich opiniach do rządowego projektu nowelizacji kodeksu pracy w sprawie umów na czas określony.

Dać przykład

Najczęściej podkreślana przez resorty wątpliwość dotyczy projektowanego art. 251 kodeksu pracy. Zgodnie z nim ograniczony zostanie maksymalny czas, na jaki można zawierać umowy na czas określony. Wyniesie on 33 miesiące. W tym czasie firma będzie mogła zawrzeć z pracownikiem maksymalnie trzy umowy terminowe. Zawarcie czwartego kontraktu lub kontynuowanie pracy po przekroczeniu 33-miesięcznego limitu będzie równoznaczne z zawarciem umowy na czas nieokreślony. Zgodnie z par. 4 pkt 4 wspomnianego przepisu, ograniczenia te nie będą jednak obowiązywać, jeśli pracodawca wskaże obiektywne przyczyny uzasadniające korzystanie z czasowych kontraktów. Zdaniem m.in. resortów finansów i obrony narodowej to zbyt ogólne określenie, które będzie powodować problemy interpretacyjne. A minister gospodarki podkreślił, że takie rozwiązanie nie jest zgodne z celem całej ustawy, czyli rozwiązaniem problemu nadużywania terminowych kontraktów. Z kolei Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) sugeruje, że przepis ten należy uzupełnić o – choćby niewyczerpujące – wyliczenie sytuacji, w których stosowanie umów na czas określony będzie dozwolone bez ograniczeń wskazanych w art. 251.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.