Banki nie chcą udzielać pożyczek urzędnikom zatrudnionym na czas kadencji, np. asystentom lub doradcom burmistrza, bo nie mają stałych umów.
Prezydenci miast lub wójtowie mogą bez większych przeszkód zatrudniać np. asystentów i doradców. To atrakcyjne stanowiska, zwłaszcza że nikt nie weryfikuje kompetencji i przydatności do pracy kandydatów do pracy.
Problem pojawia się, gdy takie osoby ubiegają się o pożyczkę w banku. W ich umowach o pracę jest informacja, że urzędnik zatrudniony jest na czas kadencji wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Dlatego gminy w zaświadczeniach wpisują im, że są zatrudnieni właśnie na taki czas. Banki kwestionują takie dokumenty i odrzucają wnioski kredytowe, bo preferują zatrudnionych na czas nieokreślony.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.