Zmiany w opłacaniu składek zdrowotnych nie wpłyną na prawdziwe bezrobocie. Spadną tylko oficjalne statystyki

Joanna Tyrowicz
dr hab. Joanna Tyrowicz, Wydział Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu WarszawskiegoMedia / mat prasowe
10 października 2013

Propozycje reformy służb zatrudnienia nie wskazują, kto ma opłacać składkę zdrowotną za bezrobotnych i jak PESEL ma dać prawo do bezpłatnych świadczeń - mówi dr hab. Joanna Tyrowicz, Wydział Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Resort pracy zamierza rozwiązać problem bezrobotnych, którzy rejestrują się w urzędach pracy tylko po to, by uzyskać ubezpieczenie zdrowotne. Pośredniaki mają być zwolnione z obowiązku zgłaszania ich do ubezpieczenia. Ich prawo do bezpłatnego leczenia ma dokumentować numer PESEL. Czy to dobre i proste rozwiązanie?

Kwestia ubezpieczenia osób bezrobotnych jest niestety bardziej skomplikowana. Problemem jest to, kto ma finansować koszty leczenia takich osób. Bezrobotny, który nie szuka pracy, wcale nie musi rejestrować się w pośredniaku. Jeśli tego nie zrobi, składkę zdrowotną opłaci za niego gmina z własnego budżetu. Z tego powodu pomoc społeczna wymaga od swoich klientów, by rejestrowali się w urzędach, tak aby to nie budżet gminy, a Fundusz Pracy był obciążany z tytułu ich składki zdrowotnej. Obecne próby zmian w pośredniakach nasuwają pytanie: z jakiej kasy mają być opłacane świadczenia zdrowotne? Nie wiadomo, komu ten gorący kartofel podrzucić. Nie bardzo też rozumiem, co to znaczy, że bezrobotny będzie leczony na PESEL. Zgodnie z konstytucją każdy ma bowiem prawo do bezpłatnego leczenia. To jedno z nielicznych świadczeń ze strony państwa, do których ustawa zasadnicza zapewnia powszechny dostęp. Wprawdzie mamy system eWUŚ, ale on nie określa uprawnień do świadczeń zdrowotnych, a jedynie pilnuje źródła finansowania leczenia danej osoby. Niestety, w praktyce jest inaczej i jest on traktowany jako podstawa weryfikacji uprawnień.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.