Solska: Zamykanie zawodów nie jest gwarancją jakości

Joanna Solska
Joanna Solska, publicystka tygodnika „Polityka”DGP / Wojciech Górski
16 kwietnia 2014

Pytanie, czy zawody otwierać (jak chciał najpierw prof. Leszek Balcerowicz, a ostatnio Jarosław Gowin, jeszcze kiedy pełnił funkcję ministra sprawiedliwości), czy też utrzymywać w dalszym ciągu korporacje zawodowe, limitujące liczbę taksówkarzy, przewodników, trenerów i wielu innych, jest sporem ideologicznym.

Za są liberałowie. Zwolennicy wolnego rynku, na który państwo nie powinno nakładać żadnych ograniczeń. A konsument sam ponosi odpowiedzialność za niewłaściwe wybory, których dokonuje. Tworzenie regulacji utrudniających dostęp do wykonywania wielu rodzajów prac ogranicza konkurencję i dostęp do nich młodym, nierzadko zdolniejszym niż ci, którzy stosowne pozwolenie czy licencję już uzyskali. W konsekwencji oznacza też wyższe ceny oraz wyższe bezrobocie.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png