Pytanie, czy zawody otwierać (jak chciał najpierw prof. Leszek Balcerowicz, a ostatnio Jarosław Gowin, jeszcze kiedy pełnił funkcję ministra sprawiedliwości), czy też utrzymywać w dalszym ciągu korporacje zawodowe, limitujące liczbę taksówkarzy, przewodników, trenerów i wielu innych, jest sporem ideologicznym.
Za są liberałowie. Zwolennicy wolnego rynku, na który państwo nie powinno nakładać żadnych ograniczeń. A konsument sam ponosi odpowiedzialność za niewłaściwe wybory, których dokonuje. Tworzenie regulacji utrudniających dostęp do wykonywania wielu rodzajów prac ogranicza konkurencję i dostęp do nich młodym, nierzadko zdolniejszym niż ci, którzy stosowne pozwolenie czy licencję już uzyskali. W konsekwencji oznacza też wyższe ceny oraz wyższe bezrobocie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.