Policjanci chcą po 600 zł podwyżki. Są gotowi jechać do Brukseli

Policja
Protest wzmocni masowe wysyłanie listów do Ewy Kopacz z żądaniem podwyżkiShutterStock
14 lipca 2015

W ciągu dwóch tygodni znana będzie kwota, o jaką wzrośnie uposażenie funkcjonariuszy podległych ministrowi spraw wewnętrznych. Nowe stawki mają obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku.

Związkowcy nie mają złudzeń. Bez pikiet i protestów nie mogą liczyć na zwiększenie uposażenia. Akcje protestacyjne dodatkowo wzmocni masowe wysyłanie listów do premier Ewy Kopacz z żądaniem podwyżki. Na 23 lipca policjanci planują też demonstrację pod kancelarią premiera.

– Nie możemy dalej czekać. W najbliższych dniach zapadną decyzje o sposobie podziału 2 mld zł na podwyżki dla całej budżetówki. Teraz ministrowie w swoim gronie decydują, ile poszczególne służby dostaną pieniędzy. Z naszych wyliczeń wynika, że tylko po 600 zł dla każdego funkcjonariusza może zrekompensować siedmioletni okres zamrożenia naszych płac – tłumaczy Andrzej Szary, przewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego. Natomiast Tomasz Krzemieński, wiceprzewodniczący zarządu głównego NSZZ Policjantów wyjaśnia, że mundurowi będą się domagać realizacji obietnicy ówczesnego premiera Donalda Tuska z 2011 r. Wówczas padła deklaracja, że pod koniec tej kadencji Sejmu policjanci dostaną po 300 zł.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.