Zrównanie okresów wypowiedzenia to początek. Będzie tylko jeden rodzaj umowy o pracę?

rekrutacja, praca, pracownik
Sposób na ujednolicenie rodzajów umów nie byłby szczególnie skomplikowany.ShutterStock
30 lipca 2015

Proces ujednolicania umów o pracę już się zaczął. Pracodawcy je popierają, a rząd nie mówi „nie”. To może być recepta na patologie przy zatrudnianiu.

2260709-jedna-umowa-o-prace.jpg
Jedna umowa o pracę
2260705-slawomir-paruch-radca-prawny-i.jpg
Sławomir Paruch, radca prawny i partner w Kancelarii Raczkowski Paruch

Wszystko wskazuje, że w pierwszym kwartale przyszłego roku zrównane zostaną okresy wypowiedzenia umów na czas określony i tych bezterminowych. W zależności od stażu pracy będą one wynosić od 2 tygodni do 3 miesięcy. Tym samym zlikwidowana zostanie jedna z najważniejszych różnic pomiędzy tymi rodzajami kontraktów. Co więcej, z kodeksu pracy zniknie też inny rodzaj kontraktów pracowniczych, a mianowicie umowa na czas wykonania określonej pracy (jeden z czterech obecnych rodzajów umów). W praktyce oznacza to, że jedynymi istotnymi różnicami pomiędzy stałymi i terminowymi kontraktami pozostanie konieczność uzasadniania wypowiedzeń tych pierwszych i konsultowania ich ze związkami zawodowymi (przywrócenie do pracy – ze względu na coraz rzadsze zastosowanie przez sądy – ma już coraz mniejsze znaczenie).

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.