Radziwiłł wyjaśnił, że kluczowym elementem propozycji PO jest likwidacja składek na ZUS i NFZ, co oznacza, że ani pracodawca, ani pracownik nie musieliby odprowadzać tych składek. Płacone byłyby one przez budżet państwa.
Jego zadaniem z analizy sytuacji finansowej utrzymujących się z pracy mniej zamożnych rodzin w Polsce wynika, to główne obciążenie ich płacy dotyczy właśnie składek. Jak wskazuje, gospodarstwa domowe z większą liczbą dzieci i mniejszym dochodem na osobę w rodzinie praktycznie nie płacą podatku PIT. Dlatego zwiększenie kwoty wolnej od podatku nie pomogłoby takim rodzinom.
"Natomiast możemy osiągnąć bardzo duży efekt, jeżeli zdejmiemy z nich obowiązek opłacania tych składek. W przypadku pracodawców, co jest niesłychanie ważne, będą mieć do wykonania tylko jeden przelew - będzie tylko jeden, jednolity podatek. Nie będzie całej biurokracji związanej z obsługiwaniem systemu ZUS, wszystkich +podskładek+ składających się na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne" - powiedział wiceminister.
Wyjaśnił, że jednolity podatek będzie różnił się od obecnego; nie będzie progów dochodowych ani związanych z nimi stawek podatkowych, poza stawką 10 proc. dla najmniej zarabiających i górną stawką 39,5 proc. dla najwięcej zarabiających.
"Praktycznie wszyscy poza bardzo, bardzo dużo zarabiającymi zapłacą mniej. A ci najmniej zarabiający zapłacą o wiele mniej (...). Jeżeli weźmiemy osobę samotną - singla, to zacznie on płacić nieco więcej niż obecnie, jeżeli jego wynagrodzenie miesięczne będzie przekraczać mniej więcej 40 tys. zł" - dodał. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)