Wejście w dorosłość jest trudne. Szczególnie dla tych, których całe życie wyręczali rodzice

dorosły syn bez pracy
Mimo skończonej trzydziestki pomieszkuje u rodziców i wymaga całodobowej opieki. Potrafi godzinami nic nie jeść, jeśli żaden z domowników nie przypomni sobie, że trzeba Andrzejowi zrobić kanapki albo odgrzać obiadShutterStock
30 kwietnia 2017

Kończą studia i zastanawiają się, co dalej. Szukać pracy czy świętego spokoju? Wiązać się na stałe czy unikać wszelkich związków? Kupić mieszkanie czy zostać z rodzicami? Jedno wiedzą na pewno – boją się dorosnąć.

Andrzej idealnie wpisuje się w prześmiewczy stereotyp o informatykach. Cierpi na życiową krótkowzroczność – godzinami wpatruje się w komputer i nie sięga wzrokiem dalej niż czubek swojego nosa. Nie ma pasji, znajomych, dziewczyny ani własnych czterech kątów. Mimo skończonej trzydziestki pomieszkuje u rodziców i wymaga całodobowej opieki. Potrafi godzinami nic nie jeść, jeśli żaden z domowników nie przypomni sobie, że trzeba Andrzejowi zrobić kanapki albo odgrzać obiad. Sam nie kiwnie palcem. Będzie tak czekał do wieczora, a kiedy rodzice nie pofatygują się za niego do lodówki, wstanie obrażony, wyjdzie z domu i pojedzie samochodem do McDonalda – tam go obsłużą. Regularnie w ten sposób daje do zrozumienia ojcu i matce, jak wielka dzieje mu się krzywda z powodu ich zobojętnienia.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png