Zatrudnieni wykorzystują dobrą sytuację na rynku i przechodzą do innych firm. Często bez formalnego rozwiązania umowy w poprzednim miejscu
Firma produkcyjna z okolic Poznania w okresie letnim przyjmuje do pracy więcej pracowników, niż potrzebuje. Bo wie, że część z nich porzuci zatrudnienie, jeśli tylko nadarzy się okazja do lepszego zarobku, np. przy pracach sezonowych w Niemczech. Właściciel małego przedsiębiorstwa usługowo-gastronomicznego z podwarszawskiego Piaseczna z premedytacją nie zatrudnia osób młodych. Bo z doświadczenia wie, że oni – w razie znalezienia lepszej oferty pracy – porzucą zatrudnienie u niego, nie przejmując się formalnościami. Po prostu któregoś dnia nie przyjdą do pracy, nie licząc się z tym, że firma będzie miała problem z dostarczeniem zakontraktowanego cateringu.
To tylko przykłady firm, które w ostatnim czasie coraz częściej muszą radzić sobie z porzucaniem etatu, czyli rezygnacją z zatrudnienia bez formalnego jej zakończenia (np. złożenia wypowiedzenia).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.