Urzędnicy bez wytycznych mimo koronawirusa. W wielu urzędach kończy się praca zdalna

urzędnik
urzędnikShutterStock
6 sierpnia 2020

W urzędach powoli zapomina się o koronawirusie, a szefowie najchętniej widzieliby wszystkich pracowników na miejscu.

Zdalna praca w administracji rządowej
Zdalna praca w administracji rządowej

Długie kolejki przed wydziałami komunikacyjnymi w starostwach lub po paszporty w urzędach wojewódzkich, petenci wpuszczani do budynków pojedynczo, brak ławek na zewnątrz, na których starsze osoby mogłyby odpocząć, urzędnicy zajmujący się bezpośrednią obsługą interesantów wędrujący po budynku bez maseczek – to tylko kilka z zebranych przez nas przykładów, pokazujących jak w praktyce wygląda powrót do normalnej pracy w urzędach. O ile dla szkół i przedszkoli są jasne wytyczne i określone zasady, to już wobec pracowników administracji panuje pełna dowolność.

Bez telepracy

Formalnie za organizację pracy w administracji rządowej, m.in. w urzędach wojewódzkich czy ministerstwach, odpowiadają dyrektorzy generalni. W samorządach zajmują się tym sekretarze. W praktyce na terenie jednego miasta może być wiele wariantów funkcjonowania poszczególnych urzędów. Część pracuje wciąż w systemie mieszanym, ale część zdecydowała o całkowitym powrocie do stacjonarnej pracy. Różnie jest jednak z przestrzeganiem obostrzeń sanitarnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.